Dlaczego pies „saneczkuje”?

Kiedy nasz pies pociera zadem po ziemi, wówczas fachowo mówimy, że saneczkuje. Jednak czy to zachowanie jest całkowicie normalne i my jako właściciele czworonogów nie powinniśmy się nim martwić?

Powody saneczkowania psa

Niestety, saneczkowanie nie jest do końca normalnym zachowaniem u naszych domowych pupili (zarówno u psów, jak i u kotów). Zachowanie to jest spowodowane świądem w okolicy odbytu zwierzęcia, który może być uwarunkowany różnymi czynnikami o charakterze zakaźnym lub niezakaźnym.

Do najczęstszych przyczyn takiego zachowania musimy zaliczyć zatkanie gruczołów okołoodbytowych – jest to wówczas zakażenie niezakaźne. Gruczoły te, zwane również zatokami przyodbytowymi są to niewielkie struktury umiejscowione w obrębie mięśnia zwieracza odbytu, zawierające wydzielinę zapachową, które powinny być opróżniane w trakcie defekacji. Jednak z uwagi na aktualny sposób, w jaki psy są hodowane, a także w jaki sposób je karminy, bardzo często okazuje się, że gruczoły te nie są opróżniane. Dlatego też nasze pupile odczuwają wówczas znaczny dyskomfort oraz czują świąd w okolicy odbytu. Dodatkowo bardzo często zalegającej wydzielinie towarzyszy stan zapalny oraz nieprzyjemny zapach.

Zachowanie psa i sposoby samodzielnego poradzenia sobie z problemem

Poprzez saneczkowanie nasze psy samodzielnie próbują sobie wycisnąć gruczoł. Ponadto może dojść również do sytuacji, w której będą się intensywnie wylizywać, a nawet wygrywać sierść w okolicy odbytu. Takich sytuacji nie możemy bagatelizować.

Nasi lekarze weterynarii mechanicznie oczyszczają bolące gruczoły jeśli zajdzie taka potrzeba. Ponadto nasi specjaliści mogą przepisać zwierzęciu również antybiotyki, a także środki przeciwzapalne, jeśli jest to konieczne. Zalecamy regularne wyciskanie gruczołów co kilka tygodni, aby problem nie nawracał.

Zakaźne powody saneczkowania

Właściciele czworonogów muszą również wiedzieć, że saneczkowanie może być również przyczyną poważniejszych schorzeń naszych pupili. Okazuje się, że takie zachowanie naszego zwierzaka może być spowodowane pasożytami układu pokarmowego. Tasiemiec psi został wyposażony w ruchome człony, które mogą samodzielnie opuszczać układ pokarmowy psa powodując w ten sposób swędzenie. Charakteryzują się one kształtem przypominającym pestki ogórka.

Pasożytom układu pokarmowego towarzyszy zazwyczaj inwazja pcheł, które są żywicielem pośrednim tasiemca. Zmiany świadczące o obecności pcheł znajdują się najczęściej u nasady ogona. Nasz pupil może mieć alergię na ślinę pasożyta, dlatego świąd może być tak intensywny, że może powodować wypryski oraz utratę włosia przy ogonie. Dlatego tak bardzo istotne jest odrobaczanie naszych czworonogów i próba ulżenia im w cierpieniu.